KGD fajne jest

Właśnie wróciłem ze spotkania Krakowskiej Grupy Developerów .NET (KGD).

Spotkało mnie kilka miłych rzeczy

Krakowska Grupa Developerów .NET

Zapowiadał się rekord frekfencji (zapisało się 100 osób, a zwykle nie ma nawet 50), co tłumaczyłem sobie popularnością tematów – „Single page applications” oraz „MVVM w JavaScript dla developerow .NET„. Jakiś czas temu zdecydowałem, że koniec z rozszerzaniem kompetencji w WinForms i biorę się za webówkę. Więc patrząc po tłumach – dobrze wybrałem.

Po drugie

cieszyło mnie, że znam w jakiś bliższy sposób tematy, które sa poruszane. Jeszcze rok temu prezentacje z okolic Java Scriptu były dla mnie czymś bardzo odległym. Kiedyś coś napisałem, ale nie miałem ochoty wgłębiać się w zrozumienie tego języka, jakże odległego od obiektowego C#. Teraz dotykam tego na co dzień i przyda mi sie wiedza zwłaszcza KnockOut JS.

Po trzecie

miło było usłyszeć, gdy Maciek Grzyb podawał jako przykład do jednego z pytań projekt, w którym aktualnie mam przyjemność być. Fajnie, że można będzie opowiadać o pracy w ciekawych (czasem greenfield, a czasem może nawet najnowszych technologiach) projektach.

KGD

Polecam. Chodzę regularnie od około 3 lat, pomogło mi to jako programiście. Można posłuchać ciekawych tematów, można spotkać znajomych z uczelni, o których nawet nie wiedzieliśmy, że piszą w dot necie. Gdzie, jak nie tutaj, dowiesz się, jakie firmy omijać z daleka, a do jakich uderzać w ciemno. A od kilku miesięcy można nawet się napić sponsorowanego piwa. Oczywiście po, a nie w trakcie ;P

kgd krakowska grupa developerów .net Tomasz Ludwin Krzysztof Morcinek zdjecie ze spotkania

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.