Grypa wzorcowa

Tylko uważaj, żeby nie dopadła Cię grypa wzorcowa – poznasz to po tym jak będziesz próbował użyć wzorca do zwykłego Hello World.

Advertisements
Cytat | Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Grypa wzorcowa

  1. Michal Franc pisze:

    Wydaje mi sie ze taka grypa to naturalny proces uczenia sie wzorcow projektowych.
    Pamietam jak przeczytalem ksiazke gangu czterech i naladowany nowa wiedza uzywalem singletona gdzie tylko sie da. Z czasem, jednak podejscie do wzorcow projektowych zaczyna byc bardziej stonowane, przestaje nawet zauwazac ze uzywam wzorca, robie to nieswiadomie.

    Podobna goraczke zauwazylem przy:
    – TDD – ile to ja testow na tworzylem
    – Mocki – mockowalem wszystko co popadnie
    – Interface – wszystko mialo swoj IInterface a wzorzec strategi miodzio
    – regexp – proste rzeczy ktore mozna zalatwic replacem … no i rozwiazanie powstalo w regexpie
    itd itd itd

    Nie ma wiec co sie martwo, wazne jednak by zauwazyc ze cos robie nie tak 🙂

  2. Właśnie taki był mój przekaz, czyli luz :DDD Będzie dobrze z tym kodem który działa

    Przypomniałeś mi sytuację gdzie na rozmawię miałem case:
    Masz aplikację konsolową i dostajesz do niej parametry w linii komend. Jaki wzorzec zastosujesz?

    No… pozbieram te stringi i zobaczę czy pasują do czegoś czego się mogę spodziewać i wykonam to co trzeba.

    Ale jaki wzorzec zastosujesz?

    Nie udało mi się z tego wybrnąć i choć dostowałem podpowiedzi to nie wpadłem na to, że odpowiedź jest … „command”.

    Nie wiem czy to standard w tego typu pytaniach, ale odległość od postawionego pytania/problemu (mimo podpowiedzi, które mnie nie naprowadziły) była daleka od szczegółów wg mnie implementacyjnych w jaki sposób to się rozegra. Znając odpowiedź, może mogłem sobie z tym poradzić, to jednak pytania powinny być bardziej sprowadzające do oczywistego wzorca, a potem dyskusja o wadach i zaletach takiego a nie innego rozwiązania.

  3. @Michał, wspomniałeś o gorączkach, dodam własne z ostatniego roku:
    – tworzenie interface’ów tylko lazy, nic na zapas
    – (…) kilka miesięcy
    – faktorification – nic nie jest statyczne, na wszystko jest fabryka i interfejs do tej fabryki – tak jakby przeciwieństwo poprzedniego

Możliwość komentowania jest wyłączona.